Fałszywe reklamy prowadzą do sklepów widmo, zbudowanych przez AI w kilkanaście minut. Oszuści podszywają się pod znane marki, a stratę ponoszą klienci i uczciwy handel.
Kornel Wawrzyniak zawodowo ostrzega przed zagrożeniami w sieci. Mimo to sam dał się oszukać. Na Instagramie kliknął w reklamę znanej marki, a strona wyglądała znajomo. Dopiero po zapłacie dostał potwierdzenie transakcji po chińsku. Jak opisuje w „Przeglądzie”, przedrukowanym przez Onet, to nie wyjątek, lecz masowy proceder.
Fałszywe reklamy i sklepy widmo
Oszuści tworzą strony sklepów w kilkanaście minut za pomocą AI. Dodają wygenerowane zdjęcia produktów oraz fałszywe opinie klientów. Następnie emitują fałszywe reklamy z przejętych, starych profili, które bez problemu przechodzą weryfikację. Z kolei algorytm Mety kieruje je precyzyjnie do osób szukających np. ubrań. W efekcie klient traci zwykle od 100 do 400 zł. Albo dostaje tanią podróbkę z Chin, albo oszuści przechwytują dane jego karty.
Często sklep po prostu udaje oryginalny. Innym razem natomiast oszuści budują wiarygodność historiami o zamykaniu rodzinnej firmy czy zalanym magazynie.
Skala problemu dla handlu
Według raportów Revoluta platformy Mety odpowiadają za 58 proc. scamów zgłaszanych przez klientów w Polsce. Ponadto policja szacuje straty Polaków z oszustw internetowych w latach 2023–2025 na ponad 1,8 mld zł. Co więcej, według dokumentów Mety, do których dotarła Agencja Reutera, reklamy oszustw mogły dawać firmie ok. 10 proc. przychodów. Meta z kolei zapewnia, że stosuje wielopoziomowy system kontroli.
Dla uczciwego handlu to podwójna strata. Po pierwsze, oszuści wykorzystują znane logotypy, więc gniew klientów często trafia do prawdziwej marki. Po drugie, konsumenci coraz mniej ufają zakupom z reklam w mediach społecznościowych.
Co może zrobić sklep
- Monitoring. Regularnie sprawdzaj Bibliotekę Reklam Mety pod kątem nazwy i logo sklepu.
- Zgłoszenia. Fałszywe reklamy zgłaszaj platformie i do CERT Polska, a zrzuty ekranu archiwizuj.
- Ochrona konta. Zabezpiecz firmowy profil logowaniem dwuskładnikowym, bo stare konta są celem przejęć.
- Komunikacja. Podaj klientom oficjalny adres sklepu i ostrzegaj przed podróbkami.
Pod koniec sierpnia minister cyfryzacji wystąpił do Komisji Europejskiej o 250 mln euro kary dla Mety. Dopóki jednak platformom będzie się to opłacać, fałszywe reklamy nie znikną. Dlatego sklepy muszą same chronić swoją markę.
Źródło: Onet / „Przegląd”
Fot. MrDm / Freepik



