Gdy cena i parametry produktów są porównywalne, komunikat „Wyprodukowano w Polsce” bardziej zachęca do zakupu 51,3 proc. badanych. Tak wynika z sondażu SW Research dla Grupy Amica, w którym oznaczenie unijne wybrało 7 proc. respondentów.

Dla kolejnych 20,7 proc. ankietowanych oba komunikaty są równie atrakcyjne. Łącznie 72 proc. badanych uznaje więc polską produkcję za informację co najmniej tak zachęcającą jak produkcję w Unii Europejskiej. Badanie „Made in Poland. Bez kompleksów” przeprowadzono w sierpniu 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1053 osób.
Robert Stobiński, prezes zarządu Amica S.A., widzi w polskim pochodzeniu argument na ostatnim etapie wyboru. – „Made in Poland” nie musi być pierwszym argumentem wyboru, ale może być argumentem rozstrzygającym – mówi. Jego zdaniem przy porównywalnej jakości i cenie polskie pochodzenie zaczyna działać jak przewaga, która pomaga marce wygrać decyzję zakupową.
Polskie marki ocenione wyżej niż europejskie
Respondenci porównywali też polskie marki z markami z innych krajów Europy pod względem jakości, nowoczesności i wiarygodności. Za lepsze uznało rodzime marki 62,5 proc., w tym 33,9 proc. za zdecydowanie lepsze. Na porównywalnym poziomie oceniło je 20,8 proc., a przewagę marek zagranicznych wskazało 5,4 proc. W sumie 83 proc. ocenia polskie marki co najmniej tak dobrze jak europejską konkurencję.
Polskie pochodzenie marki jest atutem na rynku europejskim dla 62,2 proc. badanych, a dla 26,7 proc. wyraźną przewagą.
AGD jako przykład
Autorzy komunikatu jako przykład silnej pozycji Polski w Europie podają branżę AGD. Według danych APPLiA Polska odpowiada za 39 proc. produkcji dużego AGD w Unii Europejskiej, licząc liczbę urządzeń.
Źródło: Amica, PAP MediaRoom
Fot. The Yuri Arcurs Collection / Freepik



