Najwyższy średni wzrost cen spośród 17 badanych grup produktów odnotowano we wrześniu w kategorii słodyczy i deserów, gdzie dynamika zmian wyniosła 6,7% w skali roku. Kolejne miejsca w zestawieniu najdroższych towarów zajęły używki, napoje bezalkoholowe oraz produkty mięsne i rybne.
Zmiana struktury liderów drożyzny
Analiza przygotowana przez UCE Research oraz Uniwersytet WSB Merito, zatytułowana „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, wskazuje na zmianę w zestawieniu produktów o najwyższej dynamice wzrostu w okresie września 2026 roku. Na czele listy znalazły się słodycze i desery, których ceny wzrosły o 6,7% w skali roku. Zestawienie uzupełniły produkty takie jak używki (wzrost o 6,1%), napoje bezalkoholowe (4,8%), ryby (4,6%) oraz mięso (4,4%).
W sierpniu czołówkę najszybciej drożejących produktów tworzyły chemia gospodarcza, karmy dla zwierząt, napoje bezalkoholowe, artykuły dla dzieci oraz słodycze i desery. Dr Rafał Parvi z Uniwersytetu WSB Merito wyjaśnia, że zmiana liderów w rankingu wynika z dużych wahań cen w poszczególnych grupach. Na ich kolejność wpływają m.in. kursy walut, ceny surowców, koszty importu i produkcji oraz sezonowość.
Czynniki wpływające na dynamikę cen
Analitycy z UCE Research wskazują na bardzo silne przyspieszenie dynamiki wzrostów w kategorii używek. W sierpniu produkty te podrożały o 0,6% rok do roku, natomiast we wrześniu wzrost ten wyniósł aż 6,1%. Podobną dynamikę zaobserwowano w kategorii mięsa (wzrost z 1,4% do 4,4%) oraz słodyczy i deserów (wzrost z 4,2% do 6,7%).
Dr Rafał Parvi wskazuje, że w przypadku używek kluczowe mogą być zmiany podatkowe, regulacyjne oraz polityka cenowa producentów i detalistów. W kategorii mięsa istotne są ceny żywca, pasz, energii i transportu. Słodycze i desery są wrażliwe na ceny kakao, cukru i tłuszczów, a także na koszty produkcji i importu. Ekspert dodaje, że mniejsza intensywność promocji we wrześniu mogła również wpłynąć na dynamikę wzrostów.
Dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis zauważa, że presja cenowa ma obecnie charakter selektywny i zależy od specyfiki konkretnych rynków. W przypadku ryb i mięsa kluczowe są koszty chłodnictwa, transportu oraz sytuacja podażowa, a także wysokie ceny energii wynikające z zakłóceń dostaw w rejonie cieśniny Ormuz.
Wyhamowanie w niektórych kategoriach
Analiza danych wskazuje na wyraźne wyhamowanie dynamiki wzrostów w grupach produktów, które w poprzednim miesiącu notowały najwyższe skoki cen. Dynamika cen chemii gospodarczej spadła rok do roku z 6,7% do 3,7%. Podobny trend wystąpił w kategorii karm dla zwierząt, gdzie wskaźnik ten obniżył się z 5,7% do 4,2%, a w przypadku artykułów dla dzieci dynamika spadła z 4,7% do 2,5%.
Eksperci ostrzegają jednak przed zbyt optymistycznymi wnioskami. Dr inż. Anna Motylska-Kuźma podkreśla, że spowolnienie wzrostu cen detalicznych nie musi oznaczać proporcjonalnego obniżenia kosztów produkcji. Według danych GUS, ceny produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych wzrosły w sierpniu o 6,1% rok do roku, co sugeruje, że presja kosztowa w przemyśle wciąż istnieje.
Produkty, które tanieją
Najmocniej taniejącymi produktami we wrześniu były produkty tłuszczowe, których ceny spadły o 8,1% rok do roku. W sierpniu spadek w tej kategorii był jeszcze większy i wynosił 15,4% rok do roku. Dodatkowo odnotowano spadki cen produktów sypkich (4,5%), nabiału (2,4%) oraz środków higieny osobistej (0,3%).
Dr Rafał Parvi wyjaśnia, że gdy ceny tłuszczów były rok temu bardzo wysokie, a potem mocno spadły, kolejne zestawienia roczne będą stopniowo wygaszać tę różnicę. Spadek cen produktów sypkich wynika m.in. z sytuacji na rynku zbóż i cukru oraz wcześniejszej bazy cenowej. GUS informuje, że w sierpniu ceny skupu podstawowych produktów rolnych były średnio o 12,3% niższe niż rok wcześniej, co wskazuje na ograniczenie presji kosztowej na krajowym rynku rolnym. Na obniżki cen detalicznych nabiału wpływa sytuacja na europejskim rynku mleka i jego przetworów. FAO podaje, że światowy indeks cen produktów mlecznych był we wrześniu o 19,1% niższy niż rok wcześniej, co sprzyja obniżkom cen detalicznych.
Mimo że rozpiętość między najszybciej drożejącą a najmocniej taniejącą kategorią zmniejszyła się do 14,8 punktów procentowych (w sierpniu wynosiła 22,1 p.p.), eksperci uważają, że jest zbyt wcześnie na wnioski o trwałym wyrównywaniu dynamiki. Dalsze zmiany będą zależeć od konkurencji handlowej oraz sytuacji na światowych rynkach surowcowych, w tym cen ropy i gazu.
Źródło: UCE RESEARCH i Uniwersytetu WSB Merito
Fot. Freepik



