Wersja do wydrukuSend by emailWersja PDF

Wakacyjne trendy Polaków: podsumowanie sezonu 2013

Obrazek
Fot.
24 lutego 2014

Statystyczny dorosły Polak w minionym sezonie wakacyjnym spędził urlop na jednej z greckich plaż. Wczasy zorganizował samodzielnie wykorzystując do tego Internet. Podróż odbył samolotem z krajowym przewoźnikiem, zatrzymał się w 3 lub 4 gwiazdkowym hotelu bądź wynajął domek letniskowy. Wycieczkę zarezerwował przynajmniej dla dwóch osób, a na urlopie przebywał około 10 dni.

Spośród około 17 milionów Polaków decydujących się w tym roku na wakacyjny wyjazd, ponad 3/4 zorganizowało wakacje na własną rękę, a co drugi spędził tegoroczne wakacje zagranicą. Upadłości agencji turystycznych z poprzednich lat i niepewna kondycja finansowa touroperatorów nie napawały Polaków optymizmem, dlatego moda na samodzielne organizowanie wczasów w roku 2013 wyraźnie się nasiliła. Z badania internetowego przeprowadzonego przez biuro podróży Tripsta.pl wynika, że ponad 90 proc. ankietowanych swoje wakacje organizuje on-line. Dla 73 proc. respondentów planowanie wyjazdu zgodnie z zasadą „do it yourself” za pośrednictwem internetowych biur podróży pozwala zaoszczędzić więcej niż zdecydowaliby się na wycieczkę z pakietem all – inclusive.
Grecja liderem
Wielkim wygranym i najchętniej odwiedzanym przez Polaków

krajem w sezonie 2013 była Grecja, zrzucająca ze szczytu podium Egipt, tak chętnie wybierany jeszcze w roku ubiegłym. Od kwietnia br. liczba turystów wyjeżdzających do Egiptu spadła o ponad połowę. Wpływ na malejący trend miał kryzys polityczny w Egipcie oraz komentarze Ministerstwa Spraw Zagranicznych sugerujące niewybieranie się kraju Faraonów. Biura podróży także same powoli wycofywały się z organizowania wycieczek do Hurghady i Sharm el-Sheikh. Na popularności straciła również Tunezja, postrzegana przez pryzmat zamieszek w Kairze.
Niezależnie czy przez Internet czy w tradycyjnym biurze podróży, Grecję wybrał co czwarty polski turysta. Wśród greckich kurortów najchętniej wybieraliśmy Chanii na Krecie, Kos, Korfu i Zakynthos.Turcja jako cel samodzielnej wyprawy cieszyła się odrobinę mniejszym powodzeniem niż w zeszłym roku jednak nadal pozostała w czołówce. Tureckie wybrzeże stało się wspaniałą alternatywą dla tętniących życiem, tłocznych egipskich i tunezyjskich ośrodków. Polacy szczególnie upodobali sobie Bodrum nad Morzem Egejskim oraz kurorty na Riwierze Tureckiej. Na liście najpopularniejszych urlopowych kierunków znalazła się także Bułgaria okazując się tegorocznym hitem i doskonałym miejscem na wczasy rodzinne. Piaszczysta plaża przekonała Polaków zdecydowanie bardziej niż kamieniste, chorwackie wybrzeże a i ceny nad Morzem Czarnym są bardziej przyjazne dla portfela. Wzrosła także sprzedaż w

segmencie egzotycznych wycieczek i wyjazdów luksusowych. Jeśli chodzi o wczasy nad oceanem, najmodniejszymi destynacjami były: Tajlandia, Kenia, Meksyk, Madagaskar i Kuba.
Dobre bo polskie
Na podróż samolotem decyduje się obecnie co trzeci Polak. Tanie linie lotnicze od momentu wejścia na polski rynek są dla turystów numerem jeden. Podróż samolotem do europejskich miast trwa maksymalnie 3h więc chętniej decydujemy się na niższą cenę, nie oczekując przy tym od przewoźnika wygórowanych standardów i luksusów. Mimo że, loty tanimi liniami lotniczymi cieszą się największą popularnością, walka o klienta wśród tradycyjnych przewoźników zaowocowała wysypem promocji na bilety na Bałkany, do krajów słonecznego południa oraz otwarciem nowych, bardziej egzotycznych kierunków lotów. Atrakcyjne oferty i promocje przyczyniły się do tego, że wśród najczęściej wybieranych regularnych linii lotniczych wg. serwisu Tripsta.pl znalazł się polski LOT. Zaraz za nim uplasowały się niemiecka Lufthansa i holenderski przewoźnik KLM. Wybierając jedne z powyższych linii lotniczych, przy odrobinie szczęścia i dobrej okazji, za lot w obie strony do Grecji czy Hiszpanii mogliśmy wydać średnio 600 – 700 zł. Z Polski bez problemu mogliśmy zabukować bezpośrednie loty także do Chorwacji czy Bułgarii. Do pozostałych krajów musieliśmy liczyć na przesiadki zazwyczaj w Berlinie, Budapeszcie lub Belgradzie. Popularność stolicy Niemiec wśród najczęściej rezerwowanych biletów lotniczych może wynikać z faktu, że lotnisko w Berlinie ma bardziej rozwiniętą sieć połączeń, a nieduża odległość od Polski sprawia, że niektórzy decydowali się wylatywać na wakacje właśnie z Niemiec.
Więcej za wyższy standard
W tym roku potwierdził się pogłębiający trend, że wolimy bardziej hotele 3 i 4 gwiazdkowe niż kempingi, pensjonaty czy hotele z mniejszą liczbą gwiazdek. Wzrosło także zainteresowanie apartamentami i domkami letniskowymi szczególnie we Włoszech i Grecji. Najczęściej decydowaliśmy się na rezerwację apartamentu lub pokoju dla dwóch osób. Trend ten potwierdza rosnąca liczba rezerwacji na serwisie http://www.tripsta.pl. Okazuje się, że ponad połowa Polaków udających się za granicę woli zapłacić więcej w zamian za lepszy standard i wyższej jakości usługi. – Polacy nauczeni doświadczeniem zaczęli uświadamiać sobie, że hotel 4 gwiazdkowy w Turcji czy Egipcie i hotel o takiej samej liczbie gwiazdek w krajach Europy Południowej to dwa zupełnie różne podejścia do komfortu. Podobnie jak ceny usług hotelarskich w krajach arabskich, które adekwatne są zazwyczaj do ich jakości – komentuje Katarzyna Baryga rezydentka biura podróży Funclub.
Miesiące w których wyjeżdżaliśmy najczęściej to lipiec i sierpień. Jednak nadal chętnie udajemy się na wakacje po sezonie. Wrzesień okazuje się bowiem tańszy a temperatury w ciepłych krajach basenu Morza Śródziemnego bardziej znośne. Zatem nawet po sezonie prym wiodą wyjazdy do Turcji, Grecji, Hiszpanii czy Bułgarii. Wydłuża się także długość naszych wakacyjnych wycieczek. Na urlop w tym roku przeznaczyliśmy średnio od 10 do 14 dni. Mniej niż połowa urlopowiczów zdecydowała się na pobyt 6 – 10 dniowy.
Na własną rękę
Z analizy rynku wynika, że wycieczkę do krajów europejskich basenu Morza Śródziemnego najlepiej było zorganizować samodzielnie. W mijającym sezonie, koszt 7- dniowego pobytu w dobrej klasie hotelu, z uwzględnieniem przelotu samolotem, średnio wynosił 2300 PLN od osoby. Dla porównania, za zorganizowany 7 – dniowy wyjazd z biurem podróży z pakietem all-inclusive musieliśmy zapłacić około 2600-2800 PLN za osobę. Coraz częściej Polacy wskazują zatem na możliwość dopasowania wyjazdu do własnych potrzeb oraz samodzielne decydowanie o formie spędzania czasu na wycieczce. Liczne porównywarki cen oraz narzędzia pozwalające na dopasowanie ceny w zależności od terminu, umożliwiają zarezerwowanie noclegu i samolotu po niższym koszcie. W tym przypadku wszystko odbywa się w myśl zasady: im wcześniej tym lepiej. Okazuje się, że w dzisiejszych czasach bardziej zależy nam aby kontrolować każdy etap organizowania wycieczki wykorzystując do tego Internet. Wszystko począwszy od rekomendacji, recenzji i opinii przez każdy etap rezerwacji, po ostateczne zabukowanie hotelu i samolotu odbywa się on-line.